Poczucie tożsamości
Stara żydowska anegdota mówi: "Gdzie się spotka dwóch Żydów, tam się znajdzie trzy zdania."
Walter Rathenau - popiersie wykonane przez Benno Elkana z DortmunduDepozyt w Żydowskim Muzeum Westfalii
Nie jest proste zdefiniować, co oznacza judaizm: sami Żydzi jeszcze dzisiaj dyskutują o istocie tożsamości żydowskiej. Tak to jest w obliczu różnorodności tego, co można rozumieć pod określeniem judaizmu, przede wszystkim z powodu różnego rozwoju wewnątrz gminy żydowskiej; sensowne jest zatem mówienie o cechach charakterystycznych w liczbie mnogiej.
Przede wszystkim od haskali, żydowskiego oświecenia i europejskiego rozwoju od końca XVIII wieku – oświecenie, rewolucja francuska, emancypacja
, liberalizm, żeby tylko wymienić niektóre hasła – wewnątrz europejskiego judaizmu doszło do uformowania różnych prądów politycznych i religijnych.
Haskala była opozycją wobec bezwględnej dominacji ortodoksji w życiu żydowskim. Wyrażało się to przede wszystkim w dążeniu do nawiązania dialogu z nowożytną kulturą europejską. Coraz silniejsze były tendencje sekularne, szczególnie w kształceniu, zmierzające do zbliżenia ze światem chrześcijańskim. Z tym łączyły się pytania o utrzymanie własnej żydowskiej tożsamości, o to czym ona właściwie jest. Odpowiedzi na to pytanie były bardzo zróżnicowane. Z zewnątrz w okresie dążenia do emancypacji, społeczeństwo w większości żądało od Żydów asymilacji – by później mogli, jak argumentowali, stać się pełnoprawnymi członkami. Jednak takie tendencje nie tylko były wyrażane z zewnątrz: wielu niemieckich Żydów i Żydów holenderskich w pierwszej linii czuło się Niemcami i Holendrami, którzy także byli Żydami.
Różne ukierunkowania
Przede wszystkim od haskali, żydowskiego oświecenia i europejskiego rozwoju od końca XVIII wieku – oświecenie, rewolucja francuska, emancypacja
, liberalizm, żeby tylko wymienić niektóre hasła – wewnątrz europejskiego judaizmu doszło do uformowania różnych prądów politycznych i religijnych. Haskala była opozycją wobec bezwględnej dominacji ortodoksji w życiu żydowskim. Wyrażało się to przede wszystkim w dążeniu do nawiązania dialogu z nowożytną kulturą europejską. Coraz silniejsze były tendencje sekularne, szczególnie w kształceniu, zmierzające do zbliżenia ze światem chrześcijańskim. Z tym łączyły się pytania o utrzymanie własnej żydowskiej tożsamości, o to czym ona właściwie jest. Odpowiedzi na to pytanie były bardzo zróżnicowane. Z zewnątrz w okresie dążenia do emancypacji, społeczeństwo w większości żądało od Żydów asymilacji – by później mogli, jak argumentowali, stać się pełnoprawnymi członkami. Jednak takie tendencje nie tylko były wyrażane z zewnątrz: wielu niemieckich Żydów i Żydów holenderskich w pierwszej linii czuło się Niemcami i Holendrami, którzy także byli Żydami.
Klub żydowski w wiedeńskim parlamencie, 1907 - 1911, pierwszy żydowski klub w historii parlamentaryzmu.Fot: Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie
Dortmundzki rabin Benno Jacob był patriotą, który wychodził z tego założenia: "Niemcem jest ten, kto chce być Niemcem." Pisarz i nauczyciel Jakob Loewenberg pytał siebie w obliczu swojego odrzucienia ze służby państwowej, czy chrzest mógłby być rozwiązaniem. Holenderska śpiewaczka Julia Culp, która śpiewała nawet w Białym Domu, nigdy nie wypierała się, że jest Żydówką.
Drugi człon wewnątrzżydowskiej dyskusji wywołany już przedtem wmocnił jeszcze i tę dyskusję. Nienawiść z zewnątrz skłaniała coraz większą liczbę Żydów do poszukiwani samodefinicji. Jedni szukali pocieszenia w chasydyźmie
, ortodoksi trzymali się mocno przestarzałych tradycji. Inni widzieli w syjonizmie
rozwiązanie swoich problemów, znowu inni w zreformowanym życiu żydowskim możliwość daleko posuniętej asymilacji ze społeczeństwem chrześcijańskim. Przede wszystkim pod koniec XIX wieku, można zaobserwować silną polaryzację europejskiego judaizmu.
O ile w XIX wieku w Westfalii sprzeczano się o reformy i znaczenie rabinatu, o tyle w rejonie Groningen przedstawiano różnych sympatyków syjonizmu. Żyd holenderski Leo Frank w ciągu swego życia politycznego przeobraził się z syjonisty na socjalistę.
Nowe definicje
Drugi człon wewnątrzżydowskiej dyskusji wywołany już przedtem wmocnił jeszcze i tę dyskusję. Nienawiść z zewnątrz skłaniała coraz większą liczbę Żydów do poszukiwani samodefinicji. Jedni szukali pocieszenia w chasydyźmie
, ortodoksi trzymali się mocno przestarzałych tradycji. Inni widzieli w syjonizmie
rozwiązanie swoich problemów, znowu inni w zreformowanym życiu żydowskim możliwość daleko posuniętej asymilacji ze społeczeństwem chrześcijańskim. Przede wszystkim pod koniec XIX wieku, można zaobserwować silną polaryzację europejskiego judaizmu. O ile w XIX wieku w Westfalii sprzeczano się o reformy i znaczenie rabinatu, o tyle w rejonie Groningen przedstawiano różnych sympatyków syjonizmu. Żyd holenderski Leo Frank w ciągu swego życia politycznego przeobraził się z syjonisty na socjalistę.











